artykuł partnera
Skąd w ogóle wzięło się przekonanie o olejowaniu co roku?
Hasło „olejować raz w roku" funkcjonuje w branży od lat i w wielu przypadkach się sprawdza, ale problem zaczyna się wtedy, gdy traktuje się je jak sztywną regułę. Producenci olejów podają uniwersalne zalecenie, które działa w większości warunków. Rok to bezpieczny punkt odniesienia.
Drugi powód to doświadczenia z dawnych lat. Starsze preparaty szybciej się wypłukiwały i wymagały częstszej odnowy. Wiele porad powiela się do dziś, mimo że technologia poszła do przodu.
Trzeci czynnik to błędy w projekcie. Część tarasów od początku jest źle wykonana - brak spadków, zastoiny wody, zbyt małe dylatacje. W takich warunkach nawet regularne olejowanie nie rozwiązuje problemu.
Co naprawdę decyduje o tym, jak często olejować taras?
O częstotliwości olejowania nie decyduje kalendarz, tylko stan drewna. Taras w cieniu z dobrą wentylacją starzeje się zupełnie inaczej niż ten na pełnym słońcu z ograniczonym odpływem wody.
Znaczenie ma też sposób użytkowania. Taras używany weekendami zużywa się wolniej niż powierzchnia, po której codziennie chodzi kilka osób. Olej ściera się w konkretnych strefach - przy wyjściu z domu i w ciągach komunikacyjnych.
Sam olej też ma znaczenie. Produkty o wyższej zawartości części stałych dłużej chronią drewno. Tańsze preparaty szybciej tracą właściwości ochronne.
Przeczytaj też: Olej do tarasu - jaki wybrać?
Nowy taras a taras kilkuletni - różnice w pielęgnacji
Drewno świeżo po montażu pracuje intensywnie i reaguje na warunki znacznie mocniej niż po kilku sezonach. W pierwszym roku olejowanie bywa potrzebne częściej, zwłaszcza przy lżejszych preparatach. Oleje o wyższej trwałości, takie jak oleje EcoWood, pozwalają zwykle szybciej przejść na spokojniejszy rytm konserwacji. Po tym okresie sytuacja się zmienia - drewno zaczyna zachowywać się bardziej przewidywalnie.
Tarasy kilkuletnie, regularnie pielęgnowane, często wymagają jedynie odświeżenia wybranych fragmentów, a nie pełnego olejowania całej powierzchni.
Gatunek drewna ma znaczenie większe, niż się wydaje
Modrzew, sosna czy świerk reagują na wilgoć i słońce intensywniej niż bangkirai, cumaru, ipe lapacho albo iroko. Miękkie gatunki szybciej oddają olej i tracą kolor. Taras z drewna krajowego częściej będzie wymagał uwagi, zwłaszcza w pierwszych sezonach. Przy drewnie egzotycznym interwały między olejowaniem potrafią być dłuższe.
Nawet twarde gatunki szarzeją, jeśli powłoka ochronna przestaje działać. To naturalny proces, który olej ma spowalniać.
Kiedy olejowanie co roku ma sens, a kiedy nie?
Są sytuacje, w których coroczne olejowanie jest rozsądne i takie, w których nie wnosi realnej korzyści.
Olejowanie raz w roku jest potrzebne, gdy:
- taras jest mocno nasłoneczniony przez większość dnia
- deski są narażone na częsty kontakt z wodą i śniegiem
- drewno jest miękkie i intensywnie użytkowane
Z kolei olejowanie co roku bywa przesadą, jeśli:
- taras znajduje się pod zadaszeniem lub w cieniu
- powierzchnia dobrze odprowadza wodę i szybko schnie
- użyto trwałego oleju i drewno zachowuje właściwości hydrofobowe
W takich przypadkach lepsze jest dokładne czyszczenie i obserwacja niż automatyczne nakładanie kolejnej warstwy.
Obserwacja ważniejsza niż kalendarz
Drewno bardzo jasno pokazuje, kiedy ochrona przestaje działać. Jeśli po deszczu woda wsiąka niemal od razu, a nie zbiera się w krople, olej przestał działać. Podobnie gdy powierzchnia staje się szorstka, a kolor traci głębię.
Wejścia, przejścia i okolice stołu starzeją się szybciej niż reszta tarasu. To normalne i nie oznacza, że cała powierzchnia wymaga pełnego olejowania.
Co się dzieje, gdy olejowanie jest zbyt rzadkie lub zbyt częste?
Zbyt rzadkie olejowanie prowadzi do przesuszenia drewna i utraty ochrony. Deski szybciej szarzeją, a w skrajnych przypadkach pękają. Taki taras da się uratować, ale wymaga więcej pracy.
Zbyt częste olejowanie też nie jest obojętne. Nadmiar oleju tworzy lepką warstwę, która przyciąga brud. Drewno przestaje równomiernie chłonąć preparat, co kończy się plamami.




